• CBT
  • Na start

Dekatastrofizacja w terapii poznawczej lęku.

Do czego służy

Katastroficzne „a co jeśli…” rzadko jest dokończone. Zostaje w głowie jako mgliste zagrożenie. Gdy je rozpiszesz, widać, ile zdarzeń musiałoby się zbiec i co zrobisz, jeśli jednak się zbiegną.

Kiedy

Przed sytuacją, która budzi lęk (rozmowa, egzamin, spotkanie, lot), i przy natrętnym „a co jeśli…”.

Jak

  1. Czego dokładnie się boję? Konkretnie. Nie „stresuję się”, tylko: boję się, że powiem coś głupiego i wszyscy uznają, że jestem beznadziejna. Oceń lęk 0–100.
  2. Najgorszy wynik. Opisz go dokładnie, nie jednym słowem.
  3. Droga do niego. Rozpisz krok po kroku, co musiałoby się wydarzyć: powiem coś niezręcznego → ludzie to zapamiętają → opowiedzą innym → przy następnym spotkaniu ktoś mi to wypomni. Każdy krok musi być realnym zdarzeniem.
  4. Prawdopodobieństwo. Przy każdym kroku oszacuj, na ile jest prawdopodobny. Zauważ, ile warunków musi spełnić się naraz.
  5. Plan na „a jednak”. Co zrobisz, jeśli najgorsze się wydarzy? Kogo poprosisz o pomoc? Jak było, gdy coś podobnego zdarzyło się wcześniej?
  6. Scenariusz realistyczny. Na koniec zapisz najbardziej prawdopodobny przebieg. Oceń lęk ponownie.

Po czym poznać, że działa

Lęk po rozpisaniu jest wyraźnie niższy niż przed. Jeśli nie spadł, scenariusz był zbyt ogólny albo pominąłeś albo pominęłaś krok z planem radzenia sobie.

Na co uważać

To jednorazowe rozpisanie, nie codzienny rytuał. Jeśli zaczynasz rozpisywać ten sam scenariusz codziennie, żeby się uspokoić, technika zmienia się w zachowanie zabezpieczające. Wtedy lepiej sprawdza się ekspozycja albo defuzja.

Czytaj dalej

Źródła: J.S. Beck, „Terapia poznawczo-behawioralna. Podstawy i zagadnienia szczegółowe” (3. wyd., 2020; wyd. pol. 2022); D.A. Clark, A.T. Beck, „Terapia poznawcza zaburzeń lękowych” (2010; wyd. pol. 2017).

← Wszystkie techniki · Mapa BASIC ID: od czego zacząć?

Szukaj na stronie

    Skrót: / albo Ctrl+K · Esc zamyka