Likwidacja stanowiska to decyzja biznesowa, a przeżywa się ją bardzo osobiście. Utrata pracy należy do najbardziej obciążających zdarzeń w życiu dorosłym: metaanalizy pokazują, że wiąże się z gorszym samopoczuciem, obniżonym nastrojem i niepokojem. Nie dlatego, że ktoś jest słaby, tylko dlatego, że praca daje nie tylko pieniądze, ale też strukturę dnia, kontakty, poczucie wpływu i tożsamość.

Dlatego hasło „to szansa!” wypowiedziane w pierwszym tygodniu zwykle nie pomaga. Najpierw jest strata. Szansa może przyjść później i często przychodzi.

Najpierw: oddziel siebie od stanowiska

  • Twoja wartość nie jest równa Twojemu stanowisku. Likwidacja dotyczy struktury firmy, nie oceny Ciebie jako człowieka.
  • Pozwól sobie na emocje: złość, smutek, lęk, czasem ulgę. Wszystkie są normalne. Nazwij je, zanim zaczniesz działać (przewodnik o regulacji emocji).
  • Zauważ wewnętrznego krytyka. Myśl „nie nadaję się do niczego” to myśl, nie fakt. Pomaga dystans: „mam myśl, że…” (ćwiczenie).
  • Ogranicz czas na zamartwianie się. Wyznacz sobie 20 minut dziennie na zmartwienia, a resztę dnia przeznacz na działania.

Zadbaj o podstawy

  • Stała rutyna: pora wstawania, plan dnia, „godziny pracy” nad nowym etapem.
  • Ruch kilka razy w tygodniu: jeden z najlepiej udokumentowanych sposobów na lepszy nastrój.
  • Sen, jedzenie, światło dzienne. Gdy noce się psują, zajrzyj do przewodnika Sen i bezsenność.
  • Ludzie, którzy wspierają. Utrata pracy często oznacza utratę codziennych kontaktów; zadbaj o nie świadomie.
  • Uważność i oddech w chwilach napięcia (przestrzeń oddechowa).

Jeśli jesteś jeszcze w okresie wypowiedzenia

  • Weź dni na szukanie pracy. Przy wypowiedzeniu przez pracodawcę przysługują Ci płatne dni wolne: 2 przy okresie wypowiedzenia dwutygodniowym albo miesięcznym, 3 przy trzymiesięcznym.
  • Skorzystaj z programu wsparcia (EAP), póki masz do niego dostęp. Zwykle obejmuje okres wypowiedzenia.
  • Poproś o referencje i zbierz kontakty do współpracowników, zanim odejdziesz.
  • Zapisz swoje osiągnięcia w granicach poufności: liczby, projekty, podziękowania. Przydadzą się w inwentarzu kompetencji.
  • Umawiaj rozmowy informacyjne już teraz. Łatwiej je zaczynać, gdy wciąż jesteś w firmie i w branży.

Krok po kroku: co dalej

1. Bezpieczeństwo finansowe. Policz, na ile miesięcy wystarczą oszczędności i odprawa. Jeśli firma zatrudnia co najmniej 20 osób, a stanowisko zlikwidowano z przyczyn, które Ciebie nie dotyczą, przysługuje Ci odprawa ustawowa: jedno-, dwu- albo trzymiesięczne wynagrodzenie, zależnie od stażu w tej firmie. Sprawdź ekwiwalent za niewykorzystany urlop i zarejestruj się w urzędzie pracy: rejestracja daje też ubezpieczenie zdrowotne, które po ustaniu zatrudnienia trwa tylko 30 dni. Przy umowie B2B albo zleceniu odprawy nie ma, więc okres bez przychodów zaplanuj z wyprzedzeniem.

2. Inwentarz kompetencji. Spisz swoje umiejętności, doświadczenia i osiągnięcia z konkretnymi przykładami. To materiał do CV, a przy okazji przypomnienie, ile już umiesz. Pomogą pytania: co umiem, za co chwalili mnie klienci i współpracownicy, jakie problemy udało mi się rozwiązać, czego nauczyła mnie ta praca. Przez te pytania krok po kroku przeprowadzi Cię Kwestionariusz autorefleksji zawodowej: mapa kompetencji, wartości, zasoby i plan na pierwszy miesiąc. Punkt wyjścia daje też Test Talentów.

3. Wartości. Co jest dla Ciebie naprawdę ważne w pracy? Ta sytuacja to okazja, żeby świadomie wybrać kierunek (Co jest dla mnie ważne?).

4. Rozpoznanie rynku. Trendy w branży, ścieżki pokrewne, rozmowy informacyjne z ludźmi, którzy robią to, co Cię interesuje.

5. Małe cele. Zamiast „znaleźć pracę” – „dwie rozmowy informacyjne w tym tygodniu”, „zaktualizować profil zawodowy do piątku”.

6. Najlepszy możliwy scenariusz. Jak wyglądałaby praca, w której za rok chciałbyś albo chciałabyś być? Co możesz zrobić w jej kierunku już teraz?

7. Szukaj wyjątków. Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach podpowiada: kiedy w ostatnim czasie, mimo wszystko, coś się udało? Co wtedy zadziałało?

Opcje, które warto rozważyć

Kolejność zależy od sytuacji. Gdy pieniędzy starczy na krótko, zacznij od sieci kontaktów: nic nie kosztuje i działa najszybciej. Gdy masz czas, rozważ kursy. Gdy czujesz wyczerpanie, najpierw odpocznij i poszukaj wsparcia.

  • kursy i certyfikaty w obszarach, na które jest popyt,
  • sieć kontaktów: dawni współpracownicy, branżowe grupy, wolontariat,
  • coaching kariery albo doradztwo zawodowe,
  • zlecenia albo działalność na własny rachunek w swojej branży – jako most albo nowa droga,
  • grupy wsparcia dla osób w podobnej sytuacji.

Sprawdź siebie

Wynik każdego narzędzia liczy się tylko w Twojej przeglądarce i nie jest diagnozą. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, wybierz pierwsze.

Kiedy poprosić o pomoc

Jeśli obniżony nastrój, bezsenność albo poczucie beznadziei trwają dłużej niż dwa tygodnie, sięgasz po alkohol, żeby się uspokoić, albo trudno Ci wstać z łóżka – porozmawiaj z psychologiem lub psychoterapeutą. Wiele firm daje dostęp do programu wsparcia (EAP) także w okresie wypowiedzenia.

Jeśli pojawiają się myśli o odebraniu sobie życia, zadzwoń pod 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania) albo 112.

Źródła: K.I. Paul, K. Moser, „Unemployment impairs mental health: Meta-analyses”, Journal of Vocational Behavior 74(3), 2009, doi:10.1016/j.jvb.2009.01.001; F.M. McKee-Ryan i in., „Psychological and physical well-being during unemployment: a meta-analytic study”, Journal of Applied Psychology 90(1), 2005, doi:10.1037/0021-9010.90.1.53; S. de Shazer, „Keys to Solution in Brief Therapy” (1985); S.C. Hayes i in., „Acceptance and Commitment Therapy” (2. wyd., 2012); W. Bridges, „Transitions” (1980/2019).

Szukaj na stronie

    Skrót: / albo Ctrl+K · Esc zamyka