• DBT
  • Na start

Moduł tolerancji dystresu w DBT (self-soothe).

Do czego służy

W stresie bywamy dla siebie najsurowsi. Samouspokajanie to celowa życzliwość wobec siebie wyrażona przez zmysły. Nie rozwiązuje problemu, ale obniża pobudzenie i buduje odporność, jeśli jest stosowane regularnie, nie tylko w kryzysie.

Kiedy

Po trudnym dniu, przy rozdrażnieniu i wyczerpaniu, po kryzysie. Także profilaktycznie, codziennie po trochu.

Jak

Przejdź przez zmysły, po kilka minut na każdy:

  1. Wzrok. Coś pięknego za oknem, zdjęcia z dobrego okresu, płomień świecy.
  2. Słuch. Deszcz, ptaki, spokojna muzyka, znajomy głos.
  3. Węch. Kawa, świeże powietrze, ulubiony krem, olejek.
  4. Smak. Coś ulubionego jedzonego powoli, ciepły napój trzymany w dłoniach.
  5. Dotyk. Miękki koc, ciepła kąpiel, głaskanie zwierzęcia, przytulenie.

Przygotuj „pudełko” na trudne dni: konkretne rzeczy dla każdego zmysłu, w jednym miejscu.

Po czym poznać, że działa

Spadek napięcia po kilku minutach. Po kilku tygodniach: łatwiej Ci zadbać o siebie, zanim dojdzie do wyczerpania.

Na co uważać

Samouspokajanie nie powinno opierać się na alkoholu, jedzeniu w dużych ilościach ani zakupach. Jeśli trudno Ci pozwolić sobie na przyjemność („nie zasługuję”), to ważny sygnał do pracy nad językiem wobec siebie.

Czytaj dalej

Źródła: M.M. Linehan, „Trening umiejętności DBT. Podręcznik terapeuty” (2. wyd., 2015; wyd. pol. 2016); P. Gilbert, „Umysł współczujący” (2009; wyd. pol. 2018).

← Wszystkie techniki · Mapa BASIC ID: od czego zacząć?

Szukaj na stronie

    Skrót: / albo Ctrl+K · Esc zamyka